No dobra. Kupiłeś pierwszą paczkę kawy i teraz co z nią zrobić żeby było smacznie.
Będę opisywać głównie kawę przelewową bo jeśli kupicie kawę i wsypujecie do ekspresu automatycznego to za dużej filozofii nie będzie.
Nie ma czegoś takiego jak idealny przepis.
Z jednej strony nie ma idealnego przepisu na każdą kawę ponieważ, każda będzie wymagała innej wody, innego zmielenia czy innej metody - żeby smakować najlepiej.
Zacznij od świeżo zmielonej kawy.
Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która najbardziej poprawia smak kawy, byłby to dobry

Po zmieleniu kawa zaczyna bardzo szybko tracić aromaty. To, co producent zamknął w ziarnie, ucieka w ciągu minut.
Dlatego nawet najlepsza kawa specialty zmielona kilka tygodni wcześniej nie pokaże pełni swojego potencjału.
Jeżeli dopiero zaczynasz, lepiej kupić tańszy dripper i lepszy młynek niż odwrotnie.
Tutaj mój take - lepiej będzie smakować kawa zmielona w kawiarni czy palarni na dobrym młynku niż taka zmielona na tanim i średniej jakości młynku w domu (nawet nie zaliczając już młynków z ostrzami które nie są młynkami do kawy!!!)
Woda ma ogromne znaczenie.
Kawa w filiżance to w ponad 98% woda.
Jeżeli użyjesz bardzo twardej lub chlorowanej wody z kranu, nawet świetnie wypalona kawa może smakować płasko albo gorzko.
Najbezpieczniejszym wyborem jest butelkowa gdzie mamy określoną mineralizację (primavera lub Żywiec)

Jesli chcecie iść o krok wyżej można też kupić wodę demineralizowaną i mieszać ją z wodą filtrowaną w proporcjach 2:1.
To właśnie minerały odpowiadają za to, jak skutecznie woda wyciąga związki smakowe z kawy.
W dużym skrócie wyobraźcie sobie że jak jest dużo minerałów (ppm) w wodzie to nie ma już miejsca na minerały i smaki z naszej kawy.
Oczywiście jest to miecz obusieczny - za mała ilość minerałów też jest zła.
Proporcje są tylko punktem wyjścia.
Dobrym początkiem jest około 60 g kawy na litr wody.
To oznacza:
- 15 g kawy → 250 g wody
- 18 g → 300 g
- 20 g → 330 g
Nie traktuj tych wartości jak prawa fizyki.
Jeżeli lubisz bardziej intensywną kawę, użyj odrobinę więcej ziaren.
Ale raczej nie polecam dawać już mniej kawy.
Temperatura ma znaczenie.
Najczęściej poleca się zakres 90–96°C.
Ja wolę patrzeć na to inaczej.
Im jaśniej wypalona kawa, tym wyższej temperatury zwykle potrzebuje.
Im ciemniejsze palenie, tym bardziej można ją obniżyć.
Nie dlatego, że tak mówią internetowe poradniki, ale dlatego, że wyższa temperatura skuteczniej rozpuszcza związki smakowe obecne w ziarnach.
Najważniejsze jest mielenie.
To właśnie stopień mielenia jest regulacją, z której będziesz korzystać najczęściej.
Ale jest też najbardziej skomplikowane - nie będzie ono zależne tylko od kawy ale również od metody czy nawet typu filtra jaki użyjesz.
Ogólnie to poziom zmielenia decyduje, jak szybko woda będzie mogła wydobywać smak z kawy.
To teraz zapraszam do kawowych zakupów!

Kamil
Roaster&Founder
Runty Roaster